[RECENZJA] Kraina miłości i zatracenia - Tiphanie Yanique

[RECENZJA] Kraina miłości i zatracenia - Tiphanie Yanique

Niesztampowe książki to przede wszystkim dobra fabuła, fajny risercz i lekka nadnaturalność, hiperbolizacja rzeczywistości. Coś, co miesza się z jawą i snem, jednocześnie podkręcając  złożoność ludzkiej natury. 
No i mogłabym rzec, że to jest świetne, ale w przypadku "Krainy miłości i zatracenia" to nie będzie takie proste. Mam bowiem do czynienia z pozycją, która może burzyć co bardziej konserwatywną krew, powodując, że powieści do końca nie uda się zrozumieć. I dobrze. Normalne książki są nudne. 



[PISANIE] Risercz, robisz to dobrze!

[PISANIE] Risercz, robisz to dobrze!

Pomyślałam, że nie będę wam pisać za dużo o dwudziestych urodzinach, co najwyżej wrzucę wam w tym tygodniu kilka przemyśleń związanych z okrągłą rocznicą. Ale potem. Najpierw coś, co mnie od kilku dni bardzo męczy w kontekście pisania. Doszłam do momentu w powieści, a także w opowiadaniach na rozliczne konkursy, że bez riserczu dalej nie ruszę. Bez sprawdzenia z czym się je to, co sobie w główce umyśliłam, mogę co najwyżej zrobić z siebie debila. A tego bym nie chciała. I żaden z was na pewno nie. 


[RECENZJA] - Czarodziejka - Agnieszka Płoszaj

[RECENZJA] - Czarodziejka - Agnieszka Płoszaj

W moje ręce trafiła pozycja wydawnictwa WAB, debiut Agnieszki Płoszaj. Jak to debiuty mają, podeszłam do niego z uśmiechem na twarzy. Wait. Miałam napisać, że z nienawiścią do polskich autorów, prawda? Nic z tego, tym razem szerzymy optymistyczne podejście, bo chcą nam nałożyć regularne ceny książek, a jako niedawny debiutant stanowczo muszę się czymś pocieszyć. 
I czymś  zainteresować. Tym razem więc  - Mroczna Seria, Płoszaj jako nowa twarz w polskim kryminale (nie odbieramy tego oczywiście, dosłownie) i niedobrana okładka. Znaczy kolory. No.



[OKOŁOPRAWDZIWE] Pani nie ślepnie - pani ma po prostu brudne soczewki!

[OKOŁOPRAWDZIWE] Pani nie ślepnie - pani ma po prostu brudne soczewki!

Tym uroczym tytułem po raz kolejny napiszę, co mi siedzi na wątrobie, jeżeli chodzi o stan moich oczu. Poruszę ulubiony przez wszystkich temat służby zdrowia, bo po pobycie w szpitalu mam kilka smaczków, z których chętnie się pośmiejecie, tak jak ja się śmieję teraz.
Bo wcześniej ręce chodziły mi z nerwów na równi z chorymi na Parkinsona. Z wkurwienia. 

[AKCJA: TĘCZOWY MARZEC] Sztuką życia jest odstępstwo od normy

[AKCJA: TĘCZOWY MARZEC] Sztuką życia jest odstępstwo od normy

Nadszedł marzec. Miesiąc dla nas szczególnie ważny, bo ładny i ulubiony. Urodzinowy.  Siedemnastego marca obchodzę urodziny, a więcej niż tydzień później rocznicę znajomości z Ann. Poza tym to ciekawy okres roku. Mamy w nim dzień kobiet, wiosnę i czasami święta wielkanocne. Marzec przynosi zmiany i ciepło, które bardzo jest nam potrzebne do życia.  
Z tej okazji do głowy wpadła nam mała, blogerska akcja, która ma na celu pokazanie ludziom hetero życia osób nieheteroseksulnych. Będzie to, mówiąc mocno, chamska promocja tęczy, w którą codziennie staram się angażować ciekawych ludzi.  Lubię chamskie promocje tęczy!




[TERRARYSTYKA] II Warszawska Giełda Terrarystyczna - zdjęcia

[TERRARYSTYKA] II Warszawska Giełda Terrarystyczna - zdjęcia

Zawsze odbierajcie telefony! Tego się w weekend nauczyłam z Ann. Odbierajcie, bo czasami mogą dzwonić do człowieka z nagrodą. Zadzwonili, a ja olałam, zastanawiając się, co to za dziwny numer. Fakt faktem z dużym terrarium mogłybyśmy mieć problem - zarówno z przeniesieniem go autobusem i pociągiem, a jednocześnie z obsadzeniem. Jednak trochę i tak szkoda. Większego debila ode mnie chyba nie widziałam. Ale po kolei.



Szukaj na blogu

Copyright © 2014 #GorszySort , Blogger