[PISANIE] Jak to jest być poetą w XXI wieku? Kolejna publikacja.

[PISANIE] Jak to jest być poetą w XXI wieku? Kolejna publikacja.

moja piękna Sinnamone <3
Angela
Tak, to nadal ja, wiem, że czekacie na wypowiedzi Ani, ale aktualnie pracuje. Ciężko, uwierzcie. Uwielbiam ją. Wiecie, że w tydzień się spakowała, ogarnęła nie tylko mieszkanie 2x, ale także wszystkie formalności. I ha - kto mi tu teraz powie, że facet jest kobiecie potrzebny? 
Nikt. Moja A. jest mi potrzebna najbardziej na świecie i styka. No i jest zajęta!
Ale do rzeczy. Dziś trochę o poezji i o tym, jak dobrze pisać wiersze według mnie. 
Czyli bawię się w eksperta. 
[LGBT] Nieskończony coming out. Czyli o czym ludzie nie mają pojęcia.

[LGBT] Nieskończony coming out. Czyli o czym ludzie nie mają pojęcia.


-Od razu wyrzuć ten papierek, u twoich znajomych wszystko odkładasz na miejsce.
- A u koleżanki to gotujesz.
- A babcia koleżanki jest dla ciebie ważniejsza.
-  Tydzień ci nie wystarczy? Może nie chce cię dłużej?
Po takich tekstach, jak i po wielu innych zresztą, na kilka sekund nieruchomieję. Czuję, że pod powiekami zbiera mi się coś dziwnego, to chyba te cholerne łzy, ale milczę. Potrafię milczeć, robię to dobrze. W 3/4 przypadkach najlepiej jest bawić się ciszą. Wtedy nikt nie wie, kto wygrał, ale pocieszasz się, że chyba ty. 


[TEKST]Tańcząc z demonami

Dziś trochę o demonach i o tym, jak bardzo lubią psuć człowiekowi mózg. 


Samotność? No niesamowite, powiedziałam nad filiżanką czekolady do ekranu mojego komputera. Do pewnego, szklanego człowieka, którego nigdy nie spotkałam. Był dziwny. Jakiś znajomy, przynajmniej z gadki. Rzęził jak wszyscy w okresie wzmożonego przeziębienia i depresji. Nie pokazał mi swojego zdjęcia, chociaż dobrze wiedziałam, że coś – ten teges – takiego siedzi obok mnie w autobusie. Czułam oddech zza laptopa, a nawet zza lustra!
[Z ŻYCIA AUTOREK] Oświadczyła mi się!

[Z ŻYCIA AUTOREK] Oświadczyła mi się!


Walentynki to takie komercyjne święto, prawda? Dla mnie jednak tegoroczne walentynki miały być naprawdę prawdziwe - pierwszy raz, od początku. Nigdy mi to święto nie dawało dużo radości, jednak w tym roku przeszło same siebie.

Pies zeżarł mi pączka, czyli… Fuzja!

Pies zeżarł mi pączka, czyli… Fuzja!

Mamy psa. 
Nasze życie wywróciło się do góry nogami, chociaż ja niestrudzenie się przed tym buntuję.

Fuzja


Fuzja pojawiła się u nas tuż przed Sylwestrem i już tamtego dnia wiedziałyśmy, że jest inna. Niezwykle ludzkie spojrzenie szczeniaka wprawiało nas w zachwyt i konsternację. Do tego krótki ogonek od urodzenia i bystrość, jakiej pozazdrościłoby jej niejedno dziecko. Czy to na pewno pies? 
Na pewno, na pewno.

[KSIĄŻKA] 'Pozytywka' - Agnieszka Lis

[KSIĄŻKA] 'Pozytywka' - Agnieszka Lis



Polski rynek wydawniczy ogarnął obyczajowy szał. Mam na myśli powieści opatrzone etykietą: lektura dla kobiet, których pojawiło się wiele. Trochę mnie to dziwi, ale Was nie musi – mamy tu bowiem do czynienia z edukacją (anty)seksualną, nową modą na kobietę-feministkę z garami w tle oraz na rhomantyczne historie z życia... wzięte. Głównie na te ostatnie jest wielki bum, zwłaszcza w przypadku pań od lat 20+. Dlaczego tak się dzieje? Był szał na Greya, czyli na miłosne, dla zwykłych kobiet przeważnie niedostępne uniesienia, a teraz panuje moda na kobietę zaradną, na kobietę, która się zmienia, w życiu daje sobie radę, pomimo że matka, babka, mąż, chłopak ją opuszcza, by potem znów się zejść, ewentualnie znaleźć inną, dziwnie przypisaną przyszłość. Reasumując – mamy do czynienia z wieloma odgrzewanymi kotletami z chęcią zjadanymi przez płeć piękną. Być może jest to forma jakiejś terapii albo rodzaj kierunkowskazu dla tych, które nie mają własnego pomysłu na rozwiązanie problemów czy pokonanie przeszkód.
[FILM] Cześć, jestem lesbijką

[FILM] Cześć, jestem lesbijką

Dania, 2011 rok. 
Jedna z moich ulubionych scen


Od razu zaznaczę, że nie jest to recenzja, a bardziej moja opinia. Mocno zaakcentuję w niej fakty, porównując je z moimi dwoma latami bycia w związku. Nie lubię mylić recenzji z opinią, bo nie oceniam wykonania filmu, a jedynie treści dla mnie najważniejsze.

Polki gorszego sortu witają na starych śmieciach

Polki gorszego sortu witają na starych śmieciach



Angie: Ileż to razy można próbować tworzyć jedno miejsce w sieci, pytałam się dzisiaj swojego odbicia w lusterku, no ile. Za każdym razem, podczas naszych wspólnych, felietonistycznych wypraw, tworzymy podobne treści dla podobnych serwisów. Ann pisze dla szuflady, ja sobie gaworzę na spisku pisarzy. Ale, w przypływie blogów o tematyce homo, zwłaszcza kobiet, zdecydowałyśmy się na uruchomienie wspólnego pisania postów. Wszędzie nas po trochu - ale czemu nie możemy być w jednym miejscu? No właśnie. Angela chciała i Angela dostała ;) 

Ann: Angelina zawsze dostaje to, czego chce, taki jej urok. Możemy być wszędzie osobno, bo każda z nas zajmuje się odmienną częścią literatury. I możemy być razem, tutaj. (Skoro wszyscy nas chcą obserwować i szpiegować, co nie? - wtrąciła Angela, śledząc każde słowo) Gdzieś, gdzie możemy wyrazić swoje myśli, zdanie i nikt go za to nie wyrzuci. Bo to nasz kawałek podłogi, jak śpiewają w piosence. Otwarty dla każdego, oczywiście. 

Już teraz zapraszamy was do naszego hasztaga, bo taki fajny i pusty udało mi się znaleźć. Zaciesz, jak stąd do Wawy, przez Skierniewice. Poza tym, że krzywe linie na wyżej opublikowanym obrazku są zrobione z rozmysłem, na pewno będziemy zmieniać ten obrazek. Ten jest pierwszy, debiutancki i dla wszystkich, obrazujący, jak bardzo nie chce mi się poruszać polskiej polityki, ale jak bardzo będę czasami zmuszona :p

Sama nazwa wpadła mi do głowy, a raczej siedziała tam, odkąd coraz to bardziej irracjonalne rzeczy dzieją się w naszym pięknym kraju, z którego dla filologów polskich chyba nie ma ucieczki... Ale głównie będziemy się skupiać na życiu, bo z wielu stron słyszymy, że warto. Że ludzi interesuje nasza historia, bo w końcu dziesięć lat różnicy, zawiłe tajemnice i wzniosłe wykorzystania młodych dziewcząt szerzą się w plotkach i tworzą... 

A my powiemy, jak to naprawdę żyje się w związku, który z góry jest skazany na niewypał.

Szukaj na blogu

Copyright © 2014 #GorszySort , Blogger